Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Koniec papierosa

Yedynolandia

yedynak

Koniec papierosa

Stoję na mostku i palę papierosa. Mostek jest drewniany, w ogrodzie, w mojej pracy. Jakaś dziwna siła przerzuciła go tam nad nie istniejącą rzeką. Teraz zamiast wody jest pod nim tylko rzeka kamieni i betonu.

Zewsząd otaczają mnie zabawne angielskie płoty. Ptasie trele przerywają bezczelnie wrzaski sąsiadów z lewej. Jest jeszcze calkiem ciepło, ale jutro o tej porze będzie tylko jakieś plus 7 stopni. Żonkile znowu skręcą się strachu przed zimą, ktora przecież rozdaje tylko ostatnie kopniaki po łodygach.

Mostek spina teraźniejszość z przeszlością w mojej głowie. Gdzieś na poziomie neuronów następują krótkie spięcia, które przechodzą w burzę z piorunami, gdy zamykam oczy.

Przez chwilę jestem wszędzie.

Tam gdzie się gubiłem i odnajdywałem

Tam gdzie przegrywałem i traciłem z oczu swoją ścieżkę dostępu

Tam, gdzie musiałem zostać, chociaż nie chciałem

Tam, gdzie musiałem mówić, chociaż wolałbym milczeć

Tam, skąd musiałem odejść

Tam dokąd musiałem dotrzeć za wszelką cenę i nie dotarłem

Wszystkie ceny, jakie musiałem zapłacić

Wszystko, co zostało jeszcze do zapłacenia

I te równania ze wszystkimi niewiadomymi, poza jedną liczbą 25 - jak dzień moich urodzin...

Koniec papierosa.


Głosuj (0)
yedynak 00:25:01 27/04/2013 [Powrót] Komentuj